Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

Drzewa i roślinność Mordoru
Jednym z podtematów tegorocznego Światowego Dnia Czytania Tolkiena były drzewa Mordoru, choć nie jest to z pewnością kraina, którą kojarzymy z lasami. Kraina ta spustoszona była wielokrotnie przez lawę z Orodruiny, dodatkowo istoty zamieszkujące ją, z Sauronem na czele, nie należą do traktujących florę zbyt dobrze. Prędzej już mieszkańcy Mordoru wszelkie lasy dawno wykorzystali jak swego czasu Saruman, czyli zużyli jako surowiec. Nie znaczy to jednak, że kraina to całkiem pozbawiona drzew.

Owszem, nie uświadczymy tam żadnego lasu. Być może nawet szkoda, gdyż, chyba wszyscy miłośnicy mroczniejszych klimatów zgodzą się, byłaby to na pewno wyjątkowo efektowna scena dla opowieści. Miejsce magiczne, ponure, złowieszcze, pełne takich też, wielce nieprzyjaznych, drzew. Trudno powiedzieć, czy jest jakiś fanfiction który porusza ten temat, i niejako "dodaje" takie miejsce do Środziemia. Jeśli nie, to może czas by powstał, np napisany przez kogoś z Polski?

Wróćmy jednak do tematu. We "Władcy Pierścieni", podczas podróży Froda i Sama przez Mordor (a konkretnie przez Morgai), natrafiamy na taki jego opis: "dying land not yet dead" (umierające ziemia, ale jeszcze nie umarła), co w praktyce ma oznaczać bardzo rzadką roślinność, będąca na skraju całkowitego wyginięcia, jednak fakt faktem - wciąż obecną. Jest mowa o podwiędłych mchach, chropowatych i szarych kępach traw, wielkich splątanych jeżynach, a także o zaroślach, sporadycznych wrzosach, dzikich różach, czy wreszcie karłowatych, poskręcanych drzewach. Cała ta flora rosła wedle opisu głównie w okolicach kilku spływających w Morgai strumyków (ich woda była kwaśna), także defacto były to więc tereny podmokłe, coś w rodzaju wrzosowisk. Roiło się tez tam sporo muszek, komarów i innych insektów, które co ciekawe miały na ciele małą, okrągłą, czerwoną plamkę.

Tak czy inaczej jednak Mordor to przede wszystkim przeważały gołe kamienie, popiól wuklaniczny. W powietrzu dym i trujące opary, brak wody, brak wszelkiego dzikiego życia. Niech najlepiej świadczy o tym fakt, iż powyższy fragment jest jedynym jaki udało mi się odnaleźć, a w którym jest opis przyrody tej krainy.

Autorem wiadomości jest Leszek z portalu allarte.pl.
Dodał(a): Anariel,
dnia 25.03.2011, 23:10
komentarze [13]
[skomentuj] [wróć do newsów]

Una (26.03.2011, 08:20)
Zgadzam się, las Mordoru musiałby być złowieszczy!!! Bardziej niż przeczytanie "Ziemi Jałowej"...

Dla mnie Mordor to właśnie "gołe kamienie, popiól wuklaniczny". Dzięki za uzmysłowienie mi, że nie tylko!

Gdy usłyszałam hasło: "Drzewa Mordoru" skojarzyło mi się z wysokimi topolami ; oczywiście nie ma to logicznego wytłumaczenia. Ten wyrazisty fragment wyprowadził mnie z błędu .

A topole, choć to piękne drzewa zawsze przychodzą mi na myśl, gdy myślę o zniszczeniu środowiska. Są sadzone przy drogach w mieście (dużo ich krakowskiej w Nowej Hucie ) i bezlistne i szare wydają mi się zrobione z pyłu i spalin...
Tallis (26.03.2011, 21:31)
Przeczytałam to, ale wcześniej dziś przeczytałam, że w regionie morza Śródziemnego wycięto już 70% drzew, a Etiopia z kraju lesistego w 50% została krajem lesistym w 8%. Przeczytałam też, że plama ropy z wycieku z platformy w zatoce Meksykanskiej nadal się powiększa i przesuwa na północ zatrzymując Golfstrom, co spowoduje jego zatrzymanie. Prąd morski, który utrzymywał umiarkowany klimat w Europie własnie przestaje istnieć. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu gatunki zwierząt wymierały w tempie jednego na rok, ale niedawno stwierdzono, że teraz wymierają możliwe, że jeden na 20 minut. 20% znanych nam gatunków zwierząt jest wymierających, a nie wiemy ile wymiera tych, których poznać nie zdążyliśmy. To co zrobiliśmy przez działania rządów lub zaniechanie obywateli jest przerażającą zbrodnią i koszmarem. Tylko niektóre kraje będą może w lepszej sytuacji pod względem nadawania się do życia tj. te które obudziły się dośc wcześnie, takie, jak Islandia, Nowa Zelandia, Dania ale i do nich dotrzeć mogą rozmaite skażenia z innych krajów.
Dla takich śpiochów jak Polska po prostu nie ma już ratunku. Nasze władze przez 20 lat zajmowały się pseudopolitycznymi jasełkami-rozmaitymi szopkami dla tv i w ostatnich 6-7 latach widać było te jasełki w tv bardzo wyraźnie. Nie zajmowały się prawdziwymi problemami przyszłości kraju takimi jak zakwaszeniem gruntu, wymieraniem pszczół, wylesianiem, stepowieniem, brakiem wody, skażeniami i śmieciami. Wcześniej dla polityków i urzędników "zawsze"
było coś "ważniejszego", teraz "na zawsze" nie będzie już żadnego "planujemy to zrobić w przyszłości". Mordor już tu jest.

BoKu (27.03.2011, 21:42)
Tallis, Pięknie napisane i prawdziwie.

Nie zgadzam się jednak z tezą, że już nic nie da się zrobić. Wszystko jest w naszych rękach i od nas zależy. Nigdy nie jest za późno, aby wrócić na właściwą drogę.

Pozdrawiam
Amelia (28.03.2011, 12:37)
Jeżeli kiedyś próbowałam wyobrazić sobie roslinność w Mordorze to były to, co najwyżej jakieś niemal zeschnięte krzaki ostatkami sił czekające na polepszenie warunków klimatycznych.

W sumie w tych słowach "not dead yet"jest jakaś nadzieja, a nawet optymizm, że jesli tylko całe plugastwo Saurona opuści ta krainę będzie ona w stanie wyleczyć się. Pewnie w bardzo długim okresie czasu,ale zawsze.

Tallis:Tylko się przerażać, czyż nie?

Niszczymy wszystko na swojej drodze i nawet nie oglądamy się za siebie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że niektóre nasze działania przypominają pochód orków przez Rohan. Liczy się tylko dojście do celu, nieważne co niszczysz po drodze.

Pozdrawiam
Justyna (28.03.2011, 12:46)
Kilka dni temu weszłam tu, żeby się upewnić, że OPD nadal przeżywa zapaść. Jakże się zdziwiłam, gdy zobaczyłam, że strona odżyła. Gasnąca już iskierka nadziei rozpaliła się w mały płomyk, który zasilany optymizmem, planami Anariel, współpracą z allarte.pl oraz powrotem starej ekipy komentującej, chciałby stać się wielkim płomieniem .

Tak się cieszę, że chcesz nadal prowadzić tą stronę, Anariel . Podziwiam Ciebie i wszystkich, którzy dzielą się swoją pasją z ludźmi. Trzeba mieć wiele miłości, żeby pośród licznych codziennych obowiązków znaleźć czas i ochotę na robienie czegoś pięknego i dobrego dla innych.

Bardzo mnie cieszy też pojawienie się licznej ekipy komentującej . Dobrze, że jesteście . Wy też macie swój udział w tworzeniu klimatu tego miejsca, którego wyjątkowość wzbudziła w nas wszystkich wierność pozwalającą przetrwać długi czas zastoju .

Mnie ta strona dała bardzo wiele. W trudnym czasie mojego życia pozwalała mi wejść w inny świat, gdzie mogłam znaleźć życzliwość, sympatię i akceptację. Zawsze będzie bliska mojemu sercu i przez to jeszcze bardziej się cieszę, że wznowiła działalność .

A teraz może na temat dla odmiany . Ja też wyobrażam sobie Mordor jako głównie nagą skałę, choć jakieś suche prawie martwe rośliny tam się pojawiają.
Nie wiem, czy las jako mroczna sceneria wydarzeń występuje w fanfikach, ale na pewno występuje w "Hobbicie" . Pamiętacie pewnie początek rozdziału "Muchy i pająki", gdzie występuje dokładny opis Mrocznej puszczy jako miejsca nieprzyjaznego i ciemnego. Rzadko jakiś promień słońca przebijał się przez gęstwinę liści na początku drogi krasnoludów, a dalej słońce znikało zupełnie. Las był pokryty pajęczynami - czarnymi, grubymi nićmi splecionymi w niezwykle gęste sieci. Powietrze pod drzewami stało nieruchome, ciemne i duszne, bez najlżejszego powiewu. Ale najgorsze były noce. Tak ciemne, że nie można było zobaczyć nic poza wielobarwnymi oczami pojawiającymi się w ciemnościach. Rozpalenie ogniska powodowało przywabienie szarych i czarnych wielkich ciem i ogromnych nietoperzy, których towarzystwo skutecznie zniechęciło krasnoludów do takich praktyk.
To skrócony przeze mnie opis wzięty z wyżej wymienionego rozdziału .
Adam (04.04.2011, 20:52)
Hej, czytacie coś Tolkiena obecnie?

Ja wróciłem do korzeni i zacząłem Hobbita po raz n-ty

Pozdrawiam wszystkich!
Amelia (04.04.2011, 21:17)
Adam: W tym tygodniu zaczęłam Sila

Jakoś tęskno mi się zrobiło za Tolkienem, a teraz podróże skm'ką są o wiele bardziej przyjemne

A, i ostatnio przypominałam sobie twoją ulubioną Historię Aragorna i Arweny.

Pozdrawiam
Adam (05.04.2011, 20:10)
Amelia: Też ją zamierzam przeczytać po raz n-ty w tym roku, ale to dopiero po Hobbicie i czymś potem

Pozdrawiam
Una (07.04.2011, 15:23)
To zadziwiające... Jak miałam książkę na miejscu, to mnie denerwowała rozwlekłość akcji i "kiedy wreszcie ta szalona kobieta dojedzie z więźniem do Orlego Gniazda"! A jak wczoraj zostawiłam rzeczona książkę w szafce w pracy, to już zatęskniłam... :/
;)
A wracając do Tolkiena to utknęłam na naradzie entów...
Jaratornis (13.04.2011, 12:27)
My chcemy więcej newsów na OPD! Zgłaszam petycję
Anariel (13.04.2011, 18:33)
Z przyjemnością zamieszczę newsa, jeżeli ktoś zechce napisać . Jasno powiedziałam, że sama nie dam rady zamieszczać newsów wystarczająco często, aby utrzymać atrakcyjność strony.
jJOiupwBUhebJZKZ (24.05.2011, 09:44)
What a joy to find such clear thinking. Thanks for ptoisng!
Rose (06.01.2012, 16:50)
Ten blog jest świetny!
Polecę go w następnej notce na http://elemendid.blog.onet.pl/
Powered by PsNews


Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl